Przez Marrakesz bramę Atlasu do krainy Berberów.

W dali ośnieżone szczyty Atlasu. Marrakesz brzmi jak zaklęcie. Marrakesz, Marrakesz, Marrakesz ... powtarzając nazwę miasta zdaje się, że wymawiamy jakieś zaklęcie typu abrakadabra. Otóż Marrakesz bez gór Atlasu, a właściwie bez rzek i strumieni z gór  wypływających nie istniałby. Miasto żyje dzięki wodom Atlasu i specjalnym kanałom ją doprowadzającym zwanymi rhettarami. Wykorzystanie różnicy między sztucznym nachyleniem podziemnej konstrukcji a naturalnym nachyleniem gruntu było możliwe dzięki położeniu Marrakeszu, wybudowanego pośród olbrzymiej niecki, wyglądającej jak równina, której południowe brzegi wznoszą się lekko do podnóży gór. Krajobraz wokół studni prowadzących do kanałów pełen jest kopców gigantycznych kretów, powstałych z wydobytej błotnistej ziemi. Kopce powstałe po wydobyciu ziemi na powierzchnię. Konstrukcje służące do wydobywania wiadrami tzw. urobku. Mamy więc wodę doprowadzoną podziemnymi kanałami z gór Atlasu, która…

Czytaj dalej

Maghreb kraina zachodzącego słońca

Miasta przycupnięte u stóp gór Atlasu. AGADIR Najładniej kurort wygląda ze Wzgórza Kasby (kasba to fortyfikacja), patrzymy i wiemy wszystko. W dole hotele, hotele, hotele przy szerokiej plaży położonej przy Oceanie Atlantyckim. Plaże w Maroku są publiczne, oznacza to że korzystają z niej wszyscy. Jeżeli nie chcemy tylko pływać i podziwiać dwa pałace prezydenckie, oczekując w którym z nich się pojawi, wyruszajmy w drogę. Drogi w Maroku przynajmniej te główne są  do pozazdroszczenia. Zanim wyruszymy dalej spójrzmy na Agadir z góry i z dołu na wspomniane Wzgórze Kasby na którym widnieje dumny napis BÓG  OJCZYZNA  KRÓL. Bóg Ojczyzna Król napis na wzgórzu informuje o hierarchii ważności. Hotele i ocean kwintesencja Agadiru. FEZ nazwany przez sułtana Mulaja Idrisa II opalem w szmaragdowej oprawie. Fez ma…

Czytaj dalej

W poszukiwaniu rybki Nemo.

Jeżeli nie pływaliście kiedyś w akwarium, a bardzo chcielibyście to wybierzcie się nad Morze Czerwone do Egiptu. Krajobraz nad morzem, jak nad morzem, piasek, skały i zabudowane hotelami wybrzeże. Najgorzej jest w Hurghadzie, która z małej wioski przekształciła się w molocha turystycznego i aby zobaczyć rafę koralową z jej mieszkańcami należy wybrać się na jedną z wycieczek łódką. Mój wybór padł na Marsa al Alam, gdzie przy linii brzegowej jest sporo hoteli z ciekawymi miejscami do pływania.Ktoś mógłby powiedzieć krajobraz jak na Marsie, faktycznie tak jest dopóki nie założymy maski, rurki i nie zanurzymy się w ciepłej wodzie. Pod wodą ogrody koralowe z różnistmi rybkami i stworami. Pierwszym razem siedziałam w wodzie cały dzień. Nie można uwierzyć własnym oczom, jest tak pięknie i kolorowo…

Czytaj dalej

Spokojnie to tylko wypadziska

Wypadziska to podróże najdalsze dla mnie możliwe, czyli na inny kontynent. Nazwa może brzmi groźnie, ale do Azji i Afryki niedaleko. Wypadziska nie mają nic wspólnego z większym bagażem doświadczeń, ale niewątpliwie z dłuższą podróżą. W tej podróży może jest mniej istotne rozdrabnianie się w  gdzie, kiedy i za ile –  ale ważne jest jak.

Czytaj dalej