Wypady na lewady – opis tras
Ekspozycja klifowa

Wypady na lewady – opis tras

Droga przez klif - Z tunelu Canical do Porto  da CruzWszystkie opisane drogi przeszłam i zaplanowałam sama. Przeczytawszy o ścieżce nad oceanem wzdłuż stromych klifów miałam problem bo pomyślałam o ekspozycji, wąskiej ścieżce, ale nie taki diabeł straszny.  Jak już pisałam w Wypadoumilaczach była to najkrótsza droga pomiędzy miejscowościami Machico i Porto da Cruz, którą transportowano młode wino workach z koziej skóry.Z początku droga wiedzie wzdłuż lewady pośród upraw rolników z Machico,  z której roztaczają się ładne widoki na miasteczko  Machico w dole. Po opuszczeniu lewady należy się wspiąć do Boca do Risco ("niebezpieczna dziura") i idąc dalej nagle lądujemy na wykutej w skale półce na wysokości ponad 300 m n.p.m. Pod nami ocean, nad nami niebo. Na szczęście ścieżka zabezpieczona jest barierką  ze stalowych…

Czytaj dalej

Bieguni co to za jedni?

Posłużyłam się cytatem z książki autorstwa Olgi Tokarczuk "Bieguni". Mowa w nim o przewodnikach, czy Wy też tak myślicie ? Przewodniki Opisywanie jest jak używanie — niszczy; ścierają się kolory, kanty tracą ostrość, w końcu to, co opisane, zaczyna blaknąć, zanikać. Dotyczy to zwłaszcza miejsc. Ogromnych spustoszeń dokonała literatura przewodnikowa, to była inwazja, epidemia. Bedekery zniszczyły większą część planety na zawsze; wydane w milionach egzemplarzy, w wielu językach, osłabiły miejsca, przyszpiliły je, nazwały i zatarły kontury. I ja w swojej młodzieńczej naiwności brałam się do opisywania miejsc. Kiedy potem do nich wracałam, kiedy usiłowałam wziąć głęboki oddech i jeszcze raz zachłysnąć się ich intensywną obecnością, kiedy próbowałam znowu nadstawić ucha ku ich szemraniom — przeżywałam szok. Prawda jest straszna: opisać to zniszczyć. Dlatego trzeba…

Czytaj dalej

Spokojnie to tylko wypadziska

Wypadziska to podróże najdalsze dla mnie możliwe, czyli na inny kontynent. Nazwa może brzmi groźnie, ale do Azji i Afryki niedaleko. Wypadziska nie mają nic wspólnego z większym bagażem doświadczeń, ale niewątpliwie z dłuższą podróżą. W tej podróży może jest mniej istotne rozdrabnianie się w  gdzie, kiedy i za ile –  ale ważne jest jak.

Czytaj dalej

Madera, poncha i rum.

 Będąc w Funchal nie sposób natknąć się  na jedną z piwnic D’Oliveira,  H.M. Borges czy Blandy’s, a w piwniczce sięgnąć po kieliszeczek madery.Trunek chyba na tyle dobry, iż sam bohater dramatu Shakespeara “Henryk IV”, Falstaff został oskarżony o to, że sprzedał swoją duszę za udko z kurczka i kieliszek wina madera.Madera jest mocnym winem, kochającym ciepło i słodkim. Nawet najbardziej wytrawna odmiana madery SERCIAL jest słodka, najsłodsza jest MALVASIA.Najlepiej jak każdy wstąpi do jednej z piwnic, skosztuje po kieliszeczku każdej z odmian i rozbije złocisty płyn o swoje kubki smakowe. I co? Albo pobiegnie do lady i kupi buteleczkę albo wyjdzie i pójdzie na poncha.Poncha to taka mieszanina rumu aguardente, soku z cytryny i miodu pszczelego, który zastępowany jest melasą z trzciny cukrowej. Tak mówi…

Czytaj dalej

O czym w Wypadzikach ?

Dawniej wędrowało się palcem po mapie, dzisiaj większość wędruje palcem po ekranie smartfona i wybiera mapy googla lub inne. Większość z nas pożąda egzotyki i wyobraża sobie, że należy jej szukać daleko za granicami rodzinnego kraju. Człowiek dotarł do każdego zakątka kuli ziemskiej,przeniósł go na mapę, opisał i sfotografował. Odległości się zmniejszyły dzięki osiągnięciom techniki. Jednak ciągle uważam, że spacer za miasto może czasem dać więcej wrażeń niż podróż na antypody. Ważne jest co zabieramy ze sobą. Zabierzmy więc ze sobą  szeroko otwarte oczy, życzliwość do świata i ludzi i nie zapominajmy, że sami jesteśmy cząstką przyrody, która nas otacza. Wielka przygoda może nas spotkać nawet na wypadziku w najbliższe okolice w których mieszkamy. Dla mnie będą to wypadziki po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, wkoło zbiorników wodnych…

Czytaj dalej

Wypady na lewady

Co Funchal ma wspólnego z koprem ? Funchal – wszystkie drogi prowadzą ze stolicy i do stolicy, przynajmniej tak było w moim przypadku, ponieważ w stolicy najlepiej znaleźć połączenia autobusowe. Madera zwana była wyspą drewna, a jej stolica Funchal została nazwana od dzikiego kopru porastającego pierwotnie wyspę. Dzisiaj drzewa  eukaliptusowe  są na tyle ekspansywne , że zabierają miejsce innym roślinom. Klimat im za dobrze sprzyja, a eukaliptusy sprzyjają pożarom. Pchają się zresztą wszędzie i są wytrzymałe. Na wyspie spędziłam całe dwa tygodnie, buty miały mnie dość  ale były  z siebie dumne.  Nachodziłam się trochę po lewadach czyli kanałach rozprowadzających wodę z gór po całej wyspie w celu nawadniania upraw, które dla turystów stanowią wspaniałą sieć tras.  Dla mnie była to rzecz unikalna wędrówki wzdłuż lewad…

Czytaj dalej
  • 1
  • 2